Dziewica narzeczona kapitana Hirsta

575Report
Dziewica narzeczona kapitana Hirsta

Dziewica narzeczona kapitana Hirsta

W pokoju nagle zapadła cisza, wszystko zależało od odwrócenia karty. Lord Cashmire patrzył uważnie, jak odwracam ostatnią kartę. As.

Kolor odpłynął z jego twarzy.

„Ale blefowałeś, nerwy na karku” – wyjąkał.

„Nerwy, mój Panie” – zapewniłem go. „To tylko nerwy, mogłeś mieć lepszą rękę.

„Mój Boże, Cashers, straciłeś wszystko!” wykrzyknęła Bunty Buntingthorpe.

Rozejrzałem się, gdy Mallinson pełniący rolę kelnera lub krupier, jak to mówią Francuzi, pchnął w moją stronę ogromną stertę żetonów i notatkę Cashmire'a. Nie byłem szczególnie podekscytowany, chciałem tylko dać staremu głupcowi nauczkę.

„Dobry Boże, Cashers” – wtrącił lord Althwaite – „Po prostu postawiłeś swój majątek i przegrałeś!”

„Oszukał!” Cashmire zaprotestował: „Jego szyja!”

„Trudno oszukiwać, stary chłopcze” – zaśmiał się Allthwaite. „As w rękawie to oszukiwanie, a nie wiotczejące mięśnie szyi”.

„Żądam możliwości odzyskania go!” – wrzasnął Cashmire.

„Rzeczywiście, o co chciałeś się założyć?” odważyłem się.

– Twoja córka, może cała piątka? – zasugerował Bunty.

„Tak, niech honor córki będzie przeciwko majątkowi!” upierał.

Zgodziłem się. Przegrał. Ponownie. Zemdlał. Pożegnałem się z przyjaciółmi i udałem się do swojego mieszkania.

Bunty obudziła mnie następnego dnia. Nalegał, abym natychmiast udał się do Cashmire Park po odbiór nagrody.

Zgodziłem się. Przyjechaliśmy w południe. Powitał nas lord Cashmire. „Więc który wybierzesz?”

Zaprowadził nas do pokoju wypoczynkowego.

„Obawiam się, że oprócz tego, że wczoraj wieczorem straciłem majątek podczas gry w pokera, postawiłem także honor mojej córki” – wyjaśnił. „Nie sprecyzowałem, którą córkę, więc wybrał kapitan Hirst”.

„Ach, mój Panie. „Przyszliśmy omówić tę sprawę” – wyjaśniłem.

„Więc wybieraj” – rozkazał, machając ręką w stronę gromady córek.

„Jestem mianowany” – powiedział najstarszy. „Jak ja” – powiedział inny. Jeden po drugim spuszczali wzrok. Najmłodszy wytrzymał moje spojrzenie. „Nie jestem pełnoletni!” – powiedziała stanowczo.

"Twoje imię?" Zapytałam.

„Amelia!” odpowiedziała.

„A czy za trzy lata będziesz pełnoletni, kiedy wrócę z Indii?” Zapytałam.

– Oczywiście – rzuciła, a jej oczy płonęły.

„Więc wybiorę ciebie, moja droga” – zapewniłem. „Po moim powrocie pobierzemy się i weźmiemy twój honor, do tego czasu powierzę zarządzanie moim majątkiem w twoje zdolne ręce”.

„Nigdy nie odbierzesz mi honoru!” – poskarżyła się.

Pożegnałem ich. Za trzy lata zapomnieliby o mnie.

Następnego dnia wyruszyliśmy do Indii i nie wróciłem przez trzy długie i krwawe lata.

Nasz zmęczony walką pułk wylądował w Portsmouth trzy lata i osiem miesięcy następnego dnia po wypłynięciu. Miałem wiele do zrobienia. Nasz korpus oficerski zdziesiątkowany przez dzikusów z przełęczy Chajber oraz malaryczne infekcje i choroby, które obfitują w tej zapomnianej przez Boga krainie.

Poszedłem jako kapitan, wróciłem jako pułkownik merytoryczny, by z pewnością powrócić do stopnia majora, gdy Ministerstwo Wojny dowiedziało się o moim awansie polowym.

To Bunty przypomniała mi lorda Cashmire’a i posiadłość. Bunty u mojego boku przez całą kampanię, prawdziwy przyjaciel.

Kilka dni po wylądowaniu pojechaliśmy do Cashmire Park. Bunty wyznała, że ​​podoba mu się drugie najmłodsze dziecko Cashmire’a, więc udaliśmy się w świetnych humorach.

Spotkał nas lord Cashmire. Pochylone i załzawione oczy. Był całkowicie oszołomiony. Lady Cashmire musiała przemówić w jego imieniu.

„Powinienem przeprosić za mojego męża, Kapitanie” – powiedziała spokojnie. „Ale nie zrobię tego, bo to złamany człowiek”.

„Przykro mi to słyszeć” – odpowiedziałem.

„Czy jesteś, to całkowicie twoja wina!” – warknęła.

„Słuchaj, Pani, przyszedłem rozwiązać tę sprawę, nigdy nie próbowałem odebrać ci majątków”. Wyjaśniłem: „Po prostu daj lekcję o złu wynikającym z hazardu”.

– No cóż, powiedz to Amelii. Ona jest zrujnowana, a mój mąż jest złamanym człowiekiem, złamanym kapitanem. zaprotestowała.

„Więc gdzie znajdę Ameilę?” – zapytałem.

„Gdzieś, gdzie nigdy jej nie znajdziesz” – powiedziała nam bez ogródek. „Gdy tylko dowiedziała się, że jesteś w domu, zdecydowała, że ​​nigdy nie powinieneś odbierać jej honoru”.

„Ale gdzie, klasztor?” – zapytałem

„Nie, kapitanie, niestety nie” – powiedział ze smutkiem Jego Wysokość. „Ona mieszka teraz w obskurnym domu w pobliżu stoczni Portsmouth”.

„Co, co mówisz?” – zażądałem.

„Nie poddałaby się tobie” – odpowiedziała Jej Wysokość. „Zamierzała się pozbyć siebie, ale zdecydowała się tego nie robić, ponieważ chciała zobaczyć, jak cierpisz”.

Usiadłem i nikt mnie nie zapytał: „Dobry Boże, nigdy nie miałem na myśli, to znaczy, być może zabiegałbym o jej względy, ale nigdy nie zgodziłbym się, no wiesz, na siłę…”.

„No cóż, powinieneś był jej to powiedzieć!” – nalegała lady Cashmire.

To było okropne. „Gdzie ją znajdę?” Zapytałam

„Agamemnon, niedaleko nabrzeża” – poinformował mnie lord Cashmire. „Mówi, że bardzo jej się podoba”.

Źle się czuję.

Zorganizowaliśmy ucieczkę. Wróciliśmy do Portsmouth, aby odszukać Amelię. Wiedzieliśmy o Agamemnonie, był on niesławny, został nazwany na cześć 64-działowego Man o War, aby przyciągnąć marynarzy.

Znaleźliśmy to bez problemu. Duży, dość obskurny budynek w pobliżu bram stoczni marynarki wojennej i pomimo godziny, jeszcze nie 5, był już wypełniony pijanymi marynarzami i bazowymi dziwkami.

Weszliśmy. „Nie powinniśmy tam wchodzić, panowie” – upierał się portier. „Tam nie ma szacunku dla funkcjonariuszy, panowie”.

„Dziękuję, ale mam sprawę do kobiety!” Nalegałem.

„Nie ma tu żadnych dam, panowie, tylko wiosła”. powiedział: „Ale nie pozwól mi stanąć między tobą a twoją przyjemnością”.

Weszliśmy w ciemność. marynarze siedzieli na ławkach i gasili pragnienie wodnistym piwem zamiast zwykłego soku z limonki i grogu. Damy, jeśli można zastosować takie określenie do podłych kobiet, podniosły spódnice za kilka monet, aby pokazać obnażone lędźwie i pozwoliły mężczyznom obmacywać ich intymne części.

Sprośny pocałunek w usta, ciche słowo i szczęśliwy marynarz zabierze dziewczynę po schodach do jakiegoś prywatnego miejsca. Czasami grupa marynarzy zabierała ze sobą po schodach chichoczącą dziewczynę.

Dziewka podniosła wzrok znad swoich towarzyszy: „Och, spójrz, oficer!” zaśmiała się: „A czego chcesz, proszę pana! Założę się, że szturchnij dziewczynę w dupę, tak jak ty, Batmanie!

„Bezczelna dziewko, nie szturchnęłabym Batmana bardziej, niż wsadziłabym swojego członka do pyska pytona” – zapewniałam. „Szukam Amelii!”

„O Boże” – powiedziała. „O mój panie, ty jesteś tym kapitanem, prawda?” sapnęła. „Powiedziała, że ​​jesteś zły i brzydki jak potwór i osioł, ale jesteś entuzjastą, prawda?”

"Znasz ją?" Zapytałem, a ona skinęła głową. „Więc zabierz mnie do niej!” – zażądałem.

„Spójrzcie, wypłynęła na powierzchnię niecałe dziesięć minut temu” – powiedziała. „Z kilkoma marynarzami”.

„Zabierz mnie do niej, mówię” – zażądałem. – sprzeciwiła się. Dałem jej srebrną monetę, ona mi ją oddała.

„Pokażę ci gdzie” – rozkazała. „Chodź za mną, daj mi tylko dwie pensy za mój trud”.

Zrobiłem, jak powiedziała. Poszedłem za nią po schodach, mijając pokoje, w których odgłosy namiętności rezonowały i odbijały się echem przez źle dopasowane drzwi, wzdłuż brudnych, poplamionych korytarzy o skrzypiących deskach podłogowych i ponownie w górę do mniejszych, bardziej obskurnych pokoi.

Nasz przewodnik otworzył drzwi. Mały, ciasny pokój był wypełniony marynarzami. Sufit opadał po jednej stronie, gdzie pokój znajdował się pod dachem. Żelazne łóżko zajmowało dużo miejsca, a na brudnym, poplamionym materacu leżała młoda dziewczyna o blond włosach. Jej krótki, niegdyś biały fartuch sięgał jej do talii i opadał wokół talii, odsłaniając kopce, które dwóch marynarzy ssało, podczas gdy trzeci trzymał swojego członka mocno wbitego we wnętrzności dziewczyny i usiłował wcisnąć go jeszcze głębiej.

Byłem zszokowany, że Amelia mogła do tego dojść.

„Ups, przepraszam, zły!” nasz przewodnik uspokoił się.

Następny pokój wyglądał podobnie. Sufit ponownie się opadł, żelazne łóżko z poplamionym materacem niemal wypełniło pokój służby, a nadwyżkę wypełnili marynarze. Tym razem dziewka klęczała nad łóżkiem, a tylko jeden marynarz służył jej z członkiem mocno wbitym w jej tyłek.

„Och, przepraszam” – powiedziała niezręcznie nasza dziewka. „To musi być następny”.

Tak nie było, ruszyliśmy dalej, aż w końcu otworzyły się drzwi.

Stałem z całkowitym niedowierzaniem. Pokój był taki sam jak inne, ale dziewka nie spała. Była pomiędzy dwoma marynarzami. Jej nogi i ramiona owinęły się wokół pewnego szczęściarza, na którego członka najwyraźniej została wbita, podczas gdy jego towarzysz stojący za nią najwyraźniej wbił swojego członka głęboko w jej tyłek. Śmiała się. Jej zęby były olśniewająco białe, jej złote włosy wirowały, jej kopce były przyciśnięte do piersi marynarza, gdyż poza pończochami była zupełnie naga.

Spojrzała na mnie: „Witam, John, jesteś następny?” zapytała.

Kolana mi się ugięły. „Nie, tak” – wybełkotałam.

– W takim razie poczekaj na zewnątrz, jeśli chcesz, mam panów do zabawy, a oni mnie! Mocniej chwyciła marynarza i napierała na niego z jeszcze większą siłą, wpychając go coraz głębiej. „Daj mi to” – chrząknęła. „Wiesz, że chcesz”.

Jej oczy rozszerzyły się, gdy marynarz osiągnął punkt wypuszczenia, a kiedy to zrobił, udało jej się pocałować go w usta, ale jakimś cudem nadal udało jej się na mnie patrzeć.

Stałam w drzwiach jak zahipnotyzowana. „Spodziewam się, że w następnej kolejności zmienią końce” – powiedziała moja dziewka. „Czy mam ssać twojego członka, abyś był miły i sztywny, gotowy na to, kiedy będzie wolna?”

„Ach, nie, dziękuję” – powiedziałam szczerze, bo moje soki już w pełni wyrosły.

„Och, widzę, że jesteś już dużym chłopcem, prawda” – zachichotała. „Pękniesz sobie bryczesy, jeśli wkrótce nie poczujesz ulgi!”

„Nie rozumiem” – wyznałem. Moja dziewka zamknęła drzwi. Stała tam mała drewniana ławka. Siedzieliśmy razem.

„Patrz, są kobiety i są kobiety” – wyjaśniła. „Niektórzy lubią dobrze się widzieć, a inni nie, niektórzy udają, że lubią dobrze się widzieć, ale tak nie jest, a niektórzy udają, że nie i stają się zgorzkniali, gdy nie dostają wystarczająco."

– O czym bredzisz? – zażądałem.

„No cóż, Amelia jest taka jak ja, nie mam dość i ona też nie może” – powiedziała dziewka. „Chciałabym tylko, żeby wszyscy panowie byli dżentelmenami” – dodała filozoficznie.

Czekaliśmy cierpliwie. Pojawił się jeden z barmanów, otworzył drzwi Amelii. „Czas minął, jesteście poszukiwani na schodach numer cztery w ramach wydarzenia specjalnego” – oznajmił.

Kiedy Amelia wyszła, owinęła się suknią. „Będziesz musiała poczekać, dlaczego nie przyjść i nie popatrzeć, może ci się spodoba” – wyjaśniła.

Poszedłem za nią, przyszła też dziewka. „Lepiej się tobą zaopiekuję” – powiedziała usłużnie. „Może będziesz potrzebować ulgi!”

Amelia zniknęła za drzwiami. „Nie mogę tam wejść, chodź ze mną do wziernika” – zasugerowała moja dziewka.

Zrobiłem, co powiedziała. Drzwi prowadziły do ​​wąskiego, zaciemnionego korytarza z małymi dziurkami dyskretnie wyciętymi w ścianach. „Zazwyczaj kosztuje to dwa pensy” – dodała.

Pokój był pusty. Świeżo oczyszczona olejarka do podłogi. Czekało tam siedmiu lub ośmiu mężczyzn. Weszła Amelia. Miała na sobie jedną ze swoich starych sukienek. Wyglądała jak dama w każdym calu, tyle że dekolt był tak niski, że jej piersi były zupełnie nagie, a przód wycięty, by pokazać brzuszek i wzgórek.

„Kto pierwszy?” zapytała.

Ona wybrała. Zsunęła mu pasek, opuściła spodnie i zaczęła ssać jego członek, druga rozluźniła mu spodnie i chwyciła je lewą ręką, trzecia rozluźniła jego i chwyciła go prawą ręką.

Wtedy pozostali mężczyźni również opuścili spodnie, nie tylko spadli, ale upadli na podłogę i kopnęli. Amelia zmieniła panów. ssąc i pieszcząc różnych mężczyzn, aż wszystkie ich członki stały się twarde jak skała, a potem, gdy wszyscy byli skupieni wokół, przewróciła ich na krawędź, a ich nasienie spryskało jej twarz, oczy i wszędzie sukienkę. Nawet jej brzuch, z którego go podniosła i wepchnęła do szczeliny. Poczułem, jak jej spojrzenie wwierca się we mnie.

Mężczyźni ubrali się, wytarli o jej suknię i wyszli z pokoju.

– Podobało ci się to, John? – zapytała Amelia, wpatrując się w mój wizjer. – Czy Josie cię zastępowała, kiedy patrzyłeś?

„Nie” – odpowiedziałem łamiącym się głosem.

„Więc wejdź i pozwól, że cię zastąpię” – zaproponowała.

"Chcę tylko porozmawiać." Wytłumaczyłem.

„Wiem i jest ci o wiele łatwiej, kiedy masz we mnie sześciocalowego, solidnego kutasa” – powiedziała ze świadomością. „Wszyscy jesteście podobni, mężczyźni”.

Moja dziewka Josie pomogła mi wyśliznąć się z wąskiego korytarza i udać się do miejsca, gdzie czekała Amelia.

Uśmiechnęła się, zdjęła szaty i stanęła przede mną prowokacyjnie pozując: „W takim razie wyciągnij swojego członka” – rozkazała. „A może chcesz pobrudzić sobie spodnie?”

– Chcę porozmawiać – powiedziałem słabo.

Stałem tam bezużytecznie. Moja dziewka rozpięła mi spodnie. Mój członek już zesztywniał i napiął się pod jej dotykiem.

Amelia śmiała się ze mnie. „O mój panie, to wszystko, co masz”.

Dziewka odpowiedziała: „To niezły kutas” – powiedziała, głaszcząc mnie.

„Nie chciałem, żeby tak się stało” – powiedziałem szczerze. „Chciałem cię zabiegać i jeśli nie odpowiesz, zrobię to”.

– Nie pomyślałeś o tym, że zakochałem się w tobie do szaleństwa, prawda? Amelia rzuciła wyzwanie.

„Miałem nadzieję” – odpowiedziałem.

„No cóż, zdecydowałam, że nie powinieneś cieszyć się moim honorem” – zaśmiała się. „Więc wymknęłam się i załatwiłam Madame, aby sprzedała mój honor temu, kto zaoferuje najwyższą cenę”.

„Spodobało jej się to, bardzo jej się podobało” – dodała Moja dziewka.

„Lubię to” – przyznała Amelia. „Uwielbiam uczucie napinającego się i pulsującego solidnego członka oraz przyjemność, jaką daje dżentelmenowi”. Położyła się i rozłożyła szeroko nogi, po czym otworzyła usta do macicy, abym mógł zajrzeć prosto do jej wnętrzności. „I wiem, jak bardzo chcesz wsadzić we mnie swojego członka głęboko, ale, John” – powiedziała. „Nie wolno, zabraniam!” i ona się roześmiała.

Moja dziewka delikatnie pogłaskała mojego członka. Już wypłakiwał jakiś lubrykant. Amelia uniosła się i ujęła piersi, tworząc kanał.

„Chciałbyś włożyć to coś między moje cycuszki i nasmarować mnie kremem?”, zadrwiła.

Moja dziewka ścisnęła moje jądra. Mój członek wybuchł. Mój krem ​​miłosny rozpryskał się na nodze Amelii. Moja dziewka wytarła go w palec, a ona z kolei wsunęła palce w części ciała Amelii.

"Hej!" Amelia protestowała nieprzekonująco, ale dokonano czynu.

Poczułem się wyczerpany.

„Chciałem cię zabiegać” – powtórzyłem. „Nigdy o tym nie myślałem”.

„Kłamca, chciałeś mnie zgwałcić” – powiedziała Amelia. „Chciałeś nieśmiałej dziewicy, która przeszła na emeryturę, żeby nigdy nie dowiedziała się, jak nieodpowiedni jest twój członek”.

„Och, myśl tak, jak lubisz” – wymamrotałem. „Jesteś podłą dziwką i to wszystko moja wina”. Coś wilgotnego spadło na moją gołą nogę. Zdałem sobie sprawę, że płaczę.

Dziewka przytuliła mnie i powiedziała: „Wszystko w porządku, proszę pana” – powiedziała. „Amelia to dziwka, proszę pana, nigdy nie uszczęśliwiłby pan jej swoją skromną męskością”.

„Ale gdyby zachowała czystość, nigdy by się o tym nie dowiedziała” – wypaliłam.

„I gdybyś nie zachowała się tak okropnie, nigdy bym się o tym nie dowiedziała” – powiedziała Amelia. „Nigdy nie doświadczyłam dreszczu emocji wywołanego wywołaniem przez dżentelmena nasienia, zanim w ogóle mnie dosiądzie, lub posiadania we mnie dwóch członków jednocześnie, lub jeden za drugim ustawiają się w kolejce, żeby mnie dosiąść.

płakałam.

„Czy jesteś dżentelmenem, który pragnie być upokorzony?” Amelia zapytała: „Kto lubi kota o dziewięciu ogonach na gołym tyłku? Niektórzy. Płacą bardzo dobrze. Czy wiesz, że mógłbym zaoferować ci specjalną stawkę, przywiązać cię do łóżka i zostawić na śmierć głodową, podczas gdy szczury obgryzają twoje palce u nóg i?

"Wystarczająco!" Zaprotestowałem. Zebrałem swoje rzeczy i ubrałem się, nie myśląc o ciągłych rozmyślaniach.

„Powinieneś przyjechać zaraz po dokowaniu” – upierała się Amelia. „Zanim dostrzegłem swoje powołanie”.

„Wrzucę całą twoją rodzinę do rynsztoka” – warknąłem.

„Och, dobrze, przyślij do mnie moje młodsze siostry” – zasugerowała Amelia, czy to w żartach, czy na serio, nie wiedziałam. „Ale nie te starsze, bo są zbyt brzydkie, żeby przyciągnąć mężczyznę, wyślij je do przytułku z matką i ojcem .”

„Dziękuję za rozsądną radę” – odpowiedziałem.

„I nie dawaj referencji pracownikom” – dodała Amelia. „Jeśli jestem dziwką, nie ma powodu, żeby mieli lepszą stację”.

„W takim razie życzę wam dobrego dnia” – nalegałem i sprawdzając, czy mój strój jest odpowiednio dopasowany, wyszedłem.

„Wróci do siebie” – powiedziała z nadzieją dziewka.

„Jest zrujnowana” – odpowiedziałem, podając złotą monetę. „Dziękuję za twoją dobroć” – powiedziałem.

„Zawsze jestem tu, jeśli mnie potrzebujesz” – powiedziała ze smutkiem. "Do widzenia."

================================================== ========

Podobne artykuły

Moje życie 7 - Trójka z moją siostrą i najlepszym kumplem

Susan ogłosiła kilka dni później, że chciała mieć trójkąt ze mną i Colinem. Oznajmiła, że ​​jest to sprawiedliwe, tak jak to zrobiłem w przypadku niej i Lynne, a ona bardzo chciała poszerzać swoje horyzonty. Myślę, że też była ciekawa naszej wspólnej relacji i chociaż Sue nie powiedziała Colinowi, że obserwowałem ich przez dziurkę od klucza, kiedy ona i Colin uprawiali seks, byłem pewien, że Colin nie miałby nic przeciwko podzieleniu się nią ze mną. Zasugerowałem to Colinowi później tego popołudnia, kiedy przyszedł do mnie i powiedziałem, że jestem zbyt zmęczony, aby zrobić cokolwiek sam, a on uznał, że to świetny pomysł...

644 Widoki

Likes 0

Dominacja_(2)

Jechali w niespokojnej ciszy, aż Frank zaoferował ponuro: „Nie rozumiem, dlaczego widujesz się z tym facetem!” – Czy nie zdajesz sobie sprawy, jakie to dla mnie poniżające? „Przykro mi” – odpowiedziała Dana, „ale wiesz, że nic na to nie poradzę, a przy okazji, Jack chce, żebyś dzisiaj obejrzał”. Co!?! – krzyknął z oburzeniem jej mąż, z którym spędziła piętnaście lat. „Na pewno nie!!!” „To oczywiście zależy od ciebie” – odpowiedziała spokojnie – „ale powiedział, że jeśli się nie pojawisz, wpadnie do twojego biura i skopie cię”. Frank pozwolił sobie na to, parkując samochód przed niczym nie wyróżniającym się kamienicą z piaskowca...

458 Widoki

Likes 0

Niespodziewana przygoda z Robinem i Olivią — rozdział 6

Rozdział szósty: Czerwone światło Śniadanie było właśnie tym, czego potrzebowałem. Tost, bekon i jajka. Wszystko zrobione z odpowiednimi przyprawami. Boczek chrupiący z nutą brązowego cukru jest pyszny. Jest łatwy do powlekania i wkładania do piekarnika, aby uzyskać bogaty smak. Tost został zrobiony z francuskiego chleba pokrojonego po skosie. Zostało tostowane lekko z obu stron, a następnie masło jest posmarowane jedną stroną i topione. Jajka muszą być wolno gotowane i puszyste. A z nutą sera dodaje przyjemnego smaku. Oczywiście mógłbym dużo zjeść. Wszyscy usiedliśmy i cieszyliśmy się śniadaniem, które zrobił Robin. Olivia szła później na zakupy z Julie, a ja wracałam do...

2.3K Widoki

Likes 0

Rahul i Sapna Ch. 2 :- Sapna bije.

Rahul i Sapna Ch. 2 :- Sapna bije. Rahul przyjął prezent od matki; To początek końca dla Sapna Zastrzeżenie: To dzieło kompletnej fantazji osadzone w innym świecie. Jeśli nie jest to dla ciebie oczywiste, potrzebujesz pilnej pomocy psychiatrycznej. Nie toleruję przemocy wobec innych ludzi. Ta historia zawiera wszystkie rodzaje przemocy, tortur i dewiacji, jeśli to nie jest twoja filiżanka herbaty, sugeruję, abyś zawrócił teraz. Tagi: m/F, bdsm, inc, sad, scat, tabaka, tort, ws, cons, rom, humil -------------------------------------------------- -------------------------------------------------- ---------------------------------- Po tym, jak matka i syn pożegnali się po raz ostatni, Rahul zdawał się zmieniać w zupełnie inną osobę. „Cóż, mamo, wygląda...

3K Widoki

Likes 0

Totalni obcy

Koleje w Wielkiej Brytanii były obsługiwane w latach 70. przez British Rail, z dwoma głównymi związkami zawodowymi ASLEF (kierowcy) i NUR (kolejowcy). City of London przyciąga większość swoich pracowników z pasów podmiejskich obsługiwanych przez koleje, ponieważ jest to stare miasto z infrastrukturą drogową, która prawie uniemożliwia dojazd samochodem. Oznaczało to, że pociągi, które normalnie przewoziły od 800 do 1000 pasażerów, ściskały się do 2000 ludzi w przestrzeni nieprzeznaczonej dla nich. Była godzina pierwsza i czas na lunch Sue. Międzynarodowy Bank, w którym pracowała, znajdował się o rzut kamieniem od Pettiecoat Lane, która oprócz tego, że słynęła z niedzielnego targu, działała również...

1.4K Widoki

Likes 0

Miłość nieznajomego

Za oknem padał deszcz. Wiał wiatr, a nade mną lał deszcz. Pobiegłem do telefonu i zadzwoniłem do przyjaciela, prosząc go, aby przyszedł i dotrzymał mi towarzystwa, dopóki burza się nie skończy. Kiedy usłyszałem jego pukanie, pobiegłem otworzyć drzwi. Przede mną stał mój przyjaciel Tim i przyjaciel, którego przyprowadził. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, że przyprowadzę Studa, on też nienawidzi burz. Powiedział przechodząc obok mnie do domu. Zamknąwszy za sobą drzwi, weszliśmy do salonu. Siedząc na kanapie włączyliśmy film dla zabicia czasu. Przeglądając kanały, Tim znalazł jeden z kanałów playboya. – Hej, masz coś przeciwko, żebyśmy na to spojrzeli? on...

1.2K Widoki

Likes 0

Dziewczyna Z Sekretem

Copyright, 2012 Castlequeen Mój Boże, co za nieszczęśliwe przeżycie. Bal Seniora. Solidny miesiąc przygotowań, sukienka za dwieście dolarów, dzięki której będę pracować dla mamy przez całe lato, para butów za trzysta dolarów, dzięki którym będę zniewolona w jej sklepie pocztowym/wysyłkowym/skrzynce pocztowej, aż skończę pięćdziesiąt sześć lat, i nie możemy zapomnieć o strzyżeniu za dziewięćdziesiąt dolarów. Co mi z tego wyszło? Raczej przeciętna kolacja, niezłe tańce, świetne zdjęcie i mój były chłopak, który próbuje mnie zdyskredytować. Nie jestem pruderyjny, daleko mi do tego, ale to po prostu nie miało prawa się wydarzyć. Jestem nadal dziewicą. Osiemnaście i nadal mam wisienkę. Dlaczego? Chciałeś...

1K Widoki

Likes 0

Handel miłością Ch. 3

Rozdział trzeci: Niebieski w burdelu Anioł znał Franka aż za dobrze. Był jej pierwszym alfonsem i ukradł jej dziewictwo, gdy miała zaledwie siedem lat. W tamtym czasie był jej opiekunem prawnym, więc łatwo było mu ją torturować i sutenerować swoim przyjaciołom. Tak poznała Richa. Tak się złożyło, że był jednym z przyjaciół Franka, a kiedy zaproponował, że wyda dla niej pieniądze, Frank skorzystał z oferty i nagle Angel należał do Richa w nielegalnym wieku jedenastu lat. Pewna Angel wiele razy próbowała uciec iw rzeczywistości udało jej się to na krótką chwilę, kiedy mieszkała z dwoma kolegami z klasy i ich starszym...

877 Widoki

Likes 0

Zdjęcia Laury

Spotykałem się z Laurą z przerwami przez kilka lat, w najlepszym razie byliśmy kumplami do pieprzenia, aw najgorszym nie rozmawialiśmy tygodniami. Byliśmy znowu razem przez jakiś czas, kiedy Laura zadzwoniła i zaprosiła się na noc. Laura była wyjątkowo gorąca, miała długie blond włosy, niebieskie oczy, zwarte ciało, całoroczną opaleniznę, ładne piersi w miseczce B i wygoloną cipkę, którą uwielbiałam jeść. Zwykle, gdy Laura przychodziła po pracy, przynosiła ze sobą seksowny strój i przebierała się dla mnie, okazjonalnie robiliśmy jej zdjęcia w różnych stanach ubioru i rozebrania, które zapisywaliśmy i oglądaliśmy później. Ten wieczór nie był wyjątkiem. Kiedy wróciłem do domu, Laura...

731 Widoki

Likes 0

Niegrzeczne ładne rzeczy

Keri postanowiła spędzić noc z Sherry. Nienawidziła przegapić żadnej szansy, że tatuś Dale wymknie się z łóżka mamy i wślizgnie do jej. Całkowicie kocha tatusia Dale'a, a on doprowadza ją do orgazmu. Na początku miała 12 lat, teraz ma prawie 13. Od prawie roku pieprzy się z tatusiem. Tata jest jednak na jednej ze swoich „wycieczek”, a ona po prostu musi spuścić się z czegoś innego niż wibrator lub palce. Chciałaby, żeby mama zrobiła to z nią, ale to jest po prostu wykluczone. Jest strasznie napalona. Mama jest ostatnio tak często w domu, że ona i tata muszą zadowolić się szybkimi...

915 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.